STOWARZYSZENIE WOLNA TRZEBINIA - ENERGIA MŁODOŚCI, DOJRZAŁOŚĆ POMYSŁÓW

Czego od człowieka oczekuje współczesny świat? Jakie wymagania stawia będące w ciągłym pędzie społeczeństwo? „Ucz się pilnie, aby osiągnąć w przyszłości sukces. Dążąc do tego celu, w tak zwanym międzyczasie załóż rodzinę. Miej dwójkę (co najmniej) dzieci, dokup psa do kolekcji i starzej się z godnością w oczekiwaniu na upragnioną emeryturę”.

A co w przypadku, gdy powielanie tych wzorców nie leży w Twojej naturze? Albo gdy pomimo spełnienia wszystkich tych wymagań, nadal brakuje Ci czegoś w życiu? Jeżeli tylko dewiza „być zamiast mieć” nie jest Ci obca – idealnie nadajesz się na członka społeczności 4 Kontynenty.

Poszukując samych siebie coraz częściej sięgamy do internetu. Dlaczego tak się dzieje? Chcemy czegoś, rozwijać swoje pasje i hobby, ale bywa, że nie mamy z kim tego dzielić. Rodzina nie ma czasu, znajomi już dawno rozeszli się po świecie. Sięgamy do internetu, aby odszukać ludzi o podobnych zainteresowaniach. I tak właśnie powstała nasza grupa.

Zajmujemy się spełnianiem marzeń własnych i innych. I jesteśmy w tym coraz lepsi. Jak aktywnie spędzić czas, przy okazji wspaniale bawiąc się z ludźmi o podobnych zainteresowaniach? Wystarczy po prostu do nas dołączyć. Żagle, góry, rowery, trekking, wyprawy do odległych części świata i poznawanie skrajnie innych kultur – to wszystko nasz konik.

Jak to się zaczęło, czyli trochę historii

Pierwsze spotkanie 4 Kontynentów miało miejsce w grudniu 2015 roku. Historia jakich wiele – była nas wtedy zaledwie garstka – ósemka zapaleńców, którzy nie tylko chcieli spełniać swoje marzenia o podróżowaniu, ale również dzielić się tym z innymi. Powstał pomysł na stworzenie grupy żeglarskiej zrzeszającej ludzi, którzy chcą brać udział w wieloetapowych morskich wyprawach. Nie przewidzieliśmy jednego – ilość sympatyków rozrosła się do pokaźnych rozmiarów. Okazało się nagle, że nie jesteśmy już tylko ekipą wilków morskich, ale dołączają do nas kolejni ludzie, od których emanuje pasja życia. W związku z różnorodnością nowych osób, powstawały kolejne sekcje – górska, trekkingowa, rowerowa, rolkowa, turystyczna. Wszystko nabierało tempa i rozgłosu dzięki nieprzerwanej i ciężkiej pracy naszego „Komandore” Mario – Mariuszowi.

Z początku projekty tworzone były na mniejszą skalę. Od pamiętnego spotkania w grudniu 2015 roku zorganizowaliśmy kilkanaście weekendowych wypadów w polskie i słowackie góry. Były również wyjazdy żeglarskie nad jeziora do zaprzyjaźnionych jacht klubów, rajdy rowerowe oraz rolkowe. Były również wieczory integracyjne z szantami w tle – dla każdego coś miłego.

Nabieramy tempa

Grupa, po oficjalnej rejestracji jako Fundacja 4 Kontynenty nabrała rozpędu. Nasza działalność od zawsze opiera się na zrzeszaniu ludzi marzących o podróżowaniu i realizacji założonych celów podróżniczych. Już tradycją stał się zjazd zimowy w Istebnej. Oprócz narciarstwa i fantastycznego czasu spędzonego na kuligu, opowiadamy na prelekcjach o minionych wyprawach i oczywiście planujemy kolejne. To dobry moment, żeby się do tego zabrać – ostatnie chwile przed nowym sezonem. W Istebnej pojawiają się wszyscy ci, którzy zainteresowani są organizacją wyjazdów z Fundacją.

W 2016 roku zebraliśmy się w ponad 70 osób na 9 jachtach, na największym do tamtej pory wydarzeniu – majówce pod żaglami. Cały tydzień na wodach Bałtyku był dla wielu uczestników pierwszą stycznością z żeglarstwem morskim. W tym roku udało nam się pobić ten sukces – podczas majówki 2017 nasza armada liczyła 11 jachtów i ponad 90 załogantów.

Do tej pory udało nam się również zorganizować dwie wyprawy o dalszym zasięgu. Krzysztof i Aneta zdobyli w zeszłym roku szczyt alpejskiego Matterhornu. Z kolei Aśka i Rafał przemierzyli całą Argentynę, aby dotrzeć na Koniec Świata – do Ushuaii.

Jednak, jak dotąd największym naszym przedsięwzięciem jest trwająca obecnie wyprawa „Arktyka 2017 – Śladami Ginących Lodowców”. Dwa jachty, startujące podczas naszej majówki mają za zadanie dotrzeć na sam kraniec północy, do granicy lodu i bezpiecznie zameldować się z powrotem w polskich portach macierzystych. To ogromne wydarzenie wiąże się ze zmianą załogantów i kapitanów oraz pokaźną porcją spraw organizacyjnych. Jednak, jak pokazuje czas – sprawdzamy się na tej płaszczyźnie. Szczęśliwie dobiegają końca kolejne etapy a zadowoleni uczestnicy planują kolejne wyjazdy z 4 Kontynentami.

A ileż tych planów przed nami! W lipcu rusza wyprawa Anety i Krzysztofa na Lenin Peak – siedmiotysięcznik w górach Pamiru. Aśka i Rafał ponownie będą szukać Końca Świata, tym razem na Bałkanach. Pomimo tek odległego terminu już zapełniają się jachty na kolejną edycję Wielkiej Majówki Bałtyckiej 2018.

Plany są ambitne i niekiedy szalone – dokładnie takie, jak osoby, w których głowach się rodzą. Jednak do odważnych świat należy, a bez dążenia do realizacji swych marzeń bylibyśmy znacznie ubożsi. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na naszą stronę internetową (www.4kontynenty.pl) lub na nasz funpage na Facebooku (www.facebook.com/4kontynenty). Bo z nami, jeżeli tylko chcesz, możesz spełnić swoje plany. Z naszą dewizą – „Chcieć to móc” zadbaj już teraz o siebie i swoje marzenia – dołącz do Fundacji 4 Kontynenty i odnajdź samego siebie.

Joanna Romek
Współzałożyciel